Dzień szósty przywitał nas deszczem. Na ulicach Zelowa pojawiła się jednak prawdziwa tęcza kolorów płaszczów pielgrzymów. Zjedliśmy tam przepyszne śniadanie i odetchnęliśmy po najdłuższym odcinku w tym dniu. Mieszkańcy otworzyli przed nami swoje domy i serca. Po paru godzinach deszcz ustąpił. Nasze dzisiejsze rozważania koncetrowały się na Polsce. Śpiewaliśmy najpiekniejsze pieśni patriotyczne i mieliśmy okazje posłuchać konferencji o ojcach naszej niepodleglości. Cechą narodową Polaków jest bez wątpienia gościnność, o czym przekonujemy się codziennie na pielgrzymce. Obiad zjedliśmy w Parznie, gdzie mogliśmy się pomodlić przy grobie Sługi Bożej Wanda Malczewska. Dziękujemy serdecznie mieszkańcom za całe dobro. Po posiłku nie zabrakło oczywiście tańców. Na następnym postoju braliśmy udział we Mszy świętej w Klukach. Słowo do nas skierował Ks. Adam Gnyp:
"Kiedy zastanawiałem się nad tematem miłości do Maryi, przypomniała mi się pewna historia z koledy. Wchodzę kiedyś do domu, na ławie jest przygotowany krzyż, stoją świece i woda święcona. Zwracam się do krzyża i chcę zacząć modlitwę. Pani pokazuje mi, że obraz Matki Bożej wisi na ścianie. Mówię jej, że Pan Jezus jest ważniejszy. Kobieta na to: ''O przepraszam, nie wiedziałam."
Druga rzecz, która skojarzyła mi się z tym tematem to piosenka Ani Wyszkoni: " Zapytaj za co Cię kocham, bo to nieprawda, że kocha się za nic. To nieprawda, że za wszystko. A ja kocham Cię, a ja kocham Cię za to że jesteś." Dlaczego kocham Maryję? Kocham Maryję, dlatego, że jest. Kocham Maryję dlatego, że jest człowiekiem i nie jest większa od Jezusa Chrystusa. Że Ona jako człowiek prowadzi mnie do Jezusa. Kocham Maryję za to, że przyjęła jako człowiek wszystkie dary i łaski od samego początku. Kocham Maryję za to, że jako człowiek powiedziała Bogu Fiat, powiedziała Bogu TAK i przyjęła Jezusa. Jako człowiek stała się pierwszym tabernakulum. Kocham Maryję za to, że jako człowiek choć nie rozumiała, rozważała wszystkie sprawy w swoim sercu. Kocham Maryję za to, że jako człowiek przyjęła mnie za swojego syna. Stała się moją Matką. Kocham Maryję za to, że jako człowiek pokazuje, że można być z Bogiem, że można nie grzeszyć. Kocham Maryję za to, że jako człowiek uczy mnie tak naprawdę wierzyć. Uczy mnie, że moja wiara może być wielka. Jako człowiek uwierzyła Jezusowi tak naprawdę. Kocham Maryję za to, że jako człowiek uczy mnie wierności i miłości do Boga i drugiego człowieka. My tak często zwracamy się do Maryi. Przypisujemy Jej różne tytuły i dobrze czynimy. Ale trzeba nam pamiętać, że Ona jest człowiekiem. Najdoskonalszym człowiekiem. Możemy w tej drodze do Jezusa Ją naśladować. Ona, jako człowiek chce nam powiedzieć, że wszystko możemy.Że możemy dążyć do wielkości, dokonywać w swoim życiu rzeczy wielkich. Amen"
Po dojściu na nocleg w Kaszewicach uczestniczyliśmy w wieczorze patriotycznym pod hasłem:'' Bóg, Honor, Ojczyzna.'' Był to czas pełen wzruszeń, wspomnień, historii i poczucia wspólnoty.