Homilia dla pielgrzymów 37 PPDP Katedra 6 VIII 2018

Temat:Życie – wędrówka, która ma swój cel

Wędrówką jedną życie jest człowieka;

Idzie wciąż,

Dalej wciąż,

Dokąd? Skąd?

Dokąd? Skąd? (…)

Siostry i Bracia -Pielgrzymi ruszający w drogę z Tumskiego Wzgórza na Wzgórze Jasnogórskie – bądźcie pozdrowieni w imię Pańskie!

Być może niektórzy z was słyszeli już te przytoczone słowa – czy to w postaci wiersza, czy też piosenki, której autorem jest Edward Stachura.

Wędrówką jedną życie jest człowieka…Rzeczywiście nasza codzienność to „bycie w drodze”, na której spotykamy nowych ludzi, zdobywamy nową wiedzę, doświadczamy nowych rzeczy. Każdy kolejny dzień życia wpisuje się w tę tajemnicę naszego wędrowania. Warto jednak pamiętać, że każda wędrówka powinna mieć swój jasno określony cel. Tymczasem niejeden współczesny człowiek, nie zastanawia się i nie stawia tych, jakże ważnych pytań: dokąd i skąd, a jedynie: Idziewciąż, dalej wciąż…Owoce takiego podejścia to: brak poczucia sensu, brak radości, narastająca w sercu beznadzieja, coraz liczniejsze depresje, próby samobójcze. Życie bez jasno sprecyzowanego celu, to życie przegrane, zmarnowane.

Umiłowani! Jako chrześcijanie nie możemy i nie chcemy uciekać przed pytaniem: dokąd zmierza nasze wędrowanie, co jest celem naszego życia? Pozwólcie, że dzisiaj, w dniu w którym wyruszacie na Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, spróbujemy wspólnie z tym pytaniem się zmierzyć. Tym bardziej, że szeroki kontekst tegorocznej pielgrzymki także prowadzi nas ku tajemnicy wędrowania z jasno określonym celem.

Co składa się na ten kontekst? Dwa niezwykle ważne wydarzenia: 450-ta rocznica śmierci św. Stanisława Kostki oraz setna rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę.

Spróbujmy najpierw przyjrzeć się przez chwilę naszemu mazowieckiemu Świętemu. Wiemy dobrze, że całe życie Kostki było poniekąd wędrówką, było pielgrzymowaniem. Wyjazd do Wiednia, a później trudna i pełna trudów piesza wędrówka do Augsburga, Dylingi, Rzymu. Po co? Po to, aby spełnić swoje marzenie i jednocześnie wypełnić wolę Bożą. Św. Stanisław Kostka miał jasno określony cel i to świadomość tego celu dodawała mu sił. On wiedział po co idzie, wiedział co chce osiągnąć.

Dlatego miał odwagę podjąć pielgrzymi trud i zdobył najważniejszy wieniec zwycięstwa – koronę świętości.

Podobnie żołnierze Polskich Legionów we Włoszech, którzy w czasach rozdartej między trzech zaborców Polski, chcąc walczyć o wolność i niepodległość byli gotowi podjąć trud wędrówki z ziemi włoskiej do Polski. Oni także mieli swój cel: zerwać kajdany niewoli i ocalić umiłowaną Ojczyznę. To wtedy Józef Wybicki pisał dobrze nam znane słowa hymnu:

Jeszcze Polska nie zginęła,

kiedy my żyjemy.

Co nam obca moc wydarła,

szablą odbijemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski

do Polski z ziemi włoskiej

za Twoim przewodem

złączem się z narodem.

Zatem marsz, długi marsz, daleki marsz w rynsztunku bojowym. Dobrze wiemy Kochani, że pomimo heroicznej walki, niespotykanego męstwa i poświęcenia, to pokolenie nie zobaczyło wolnej Polski. Ale to właśnie ich postawa i postawa kolejnych pokoleń Polaków, którzy chwytali za broń w imię miłości do Ojczyzny, doprowadziła do tego, że w końcu – w 1918 roku, nasz kraj powstał z grobu niewoli! Legiony Piłsudskiego, niczym duchowi synowie tych pierwszych, tych we Włoszech, na ostrzach bagnetów przynieśli wolność Polsce. Biało czerwone sztandary, niczym kwiaty zakwitły na tej ziemi a Biały Orzeł zerwał pętające go łańcuchy…

Kilka pokoleń szlachetnych, odważnych i prawych Polaków i Polek, którzy mieli cel: odzyskać wolną ojczyznę. Wierzymy głęboko, że Bóg wejrzał na ich ofiarę i nagrodził ich w swoim Królestwie.

Moi Drodzy Pątnicy! Celem wędrówki, na którą dzisiaj wyruszacie jest Jasna Góra – spotkanie z Maryją. Idziecie, aby przed Jej tronem pokłonić się i złożyć swoje troski, kłopoty, zmartwienia ale także swoje radości i nadzieje. Będzie wam w tej drodze towarzyszył św. Stanisław Kostka, którego relikwie dotrą do was w Lutomiersku, w czwartym dniu pielgrzymowania.

Ufam, że Jego obecność, rozważanie tajemnic życia tego naszego młodego rodaka pomoże wszystkim jeszcze lepiej zrozumieć, że to pielgrzymowanie na Jasną Górę stanowi ważny etap wędrówki, którą jest całe nasze życie. I ta wędrówka także powinna mieć swój cel! Cel jasno określony, precyzyjny, realny – cel, który wszystkiemu nadaje sens. Co jest tym celem?

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła.(Mk 9,2)

Umiłowani!Jezus przemienił się wobec uczniów przede wszystkim po to, aby umocnić ich wiarę, ale także po to, aby wskazać drogę: drogę przemiany. Dla nas – ludzi Chrystusa, jest to droga nawrócenia, pracy nad sobą, która wyzwoli nasze serca z ciemności grzechu i zanurzy nas w tej światłości, którą jest nasz Pan.

Ta przemiana ma nas poprowadzić do ostatecznego celu -przed oblicze Pana, który wywyższony króluje nad ziemią– jak śpiewaliśmy w dzisiejszym Psalmie.

- Spotkanie z Bogiem.

- Spotkanie szczęśliwe.

- Spotkanie, które otworzy bramy zbawienia.

- Nasz cel. Nasz wspólny cel.

Niech św. Stanisław Kostka i Matka Najświętsza, do której razem z nim pójdziecie, pomagają nam ten cel osiągnąć. Amen.