Pozwólcie siostry i bracia że podzielę się refleksją dotyczącą właśnie dzisiejszego tematu dnia. „Duch Święty, który nadaje nowe życie”. Duch święty zawsze zaprasza nas do przemiany naszego życia. Obdarza nas potrzebnymi łaskami, potrzebnymi darami. Ale niestety bywa i tak, że nie chcemy ich  zauważyć w naszym życiu, bo to oznacza przemianę naszego życia. W jakimś aspekcie może nawet odwrócenie go do góry nogami.

Również tak opatrzność sprawiła, że dzisiejsza ewangelia pokazuje nam na kolejną cechę, którą daje Duch Święty. Jezus zachęca nas do otwartości. Również do tego, by nasza mowa była otwarta, bo żyjemy rzeczywiście w takich czasach, że skrzętnie chcemy lawirować pojęciami. Półprawdy, nie nazywanie rzeczywistości po imieniu. Prowadzi to tak naprawdę do zmiany życia, ale na gorsze. Duch Święty pragnie, abyśmy przemienili nasze życie, nasze serca do tego aby stawać się coraz lepszym człowiekiem.

 Miałem o tym nie wspominać, ale może rzeczywiście niech to wybrzmi. Słyszeliśmy zapewne o tej sławnej homilii księdza arcybiskupa Jędraszewskiego, gdzie rzeczywiście za chwilę pewne Media, pewne środowiska podniosły alarm, że ksiądz biskup atakuje środowiska LGBT. Ale spójrzmy na spotkania Jezusa w Ewangelii z grzesznikami. Pan Jezus nikogo nie potępił i arcybiskup też nikogo tam nie potępił. Przez Ducha Świętego mamy mieć odwagę, by mówić prawdę. Kiedy spotykamy się z każdą sceną z Ewangelii nowego testamentu, ze spotkaniem Jezusa z osobą grzeszną, to nigdzie nie znajdziemy też poklepania po plecach, mówienia Pan Bóg cię kocha, rób tak dalej. Pan Jezus przygarnia te osoby, ale znamienne jest to co mówi na koniec  „Idź i nie grzesz więcej”. To jest właśnie przemiana naszego życia. To jest ta zachęta, na którą powinniśmy nieustannie każdego dnia odpowiadać i szukać Ducha Świętego w szarej codzienności, w tych wydarzeniach, które dzieją się na naszych oczach

 I na koniec jeszcze jedno przemyślenie związane z Duchem Świętym. Opatrzność sprawiła, że wczoraj byłem na odpuście w parafii św. Maksymiliana Kolbe. Była to postać, której nawet imię wskazuje, żeby wszystko robić na Maksa. Nie na 100, ale nawet na 200%. Niektórzy uważają, że również jego modlitwa wyprosiła nam Wielkiego papieża - świętego Jana Pawła II,  który mówił, aby wstąpił Duch Święty i odnowił oblicze Ziemi. Wydaje się, że dziś powinniśmy przypomnieć sobie z całą stanowczością te słowa i wypowiadać je każdego dnia. O ile wtedy bardziej chodziło o zniewolenie zewnętrzne, tak teraz stoimy przed zagrożeniem zniewolenia wewnętrznego naszych sumień, naszych serc. Dlatego każdego dnia mówmy „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi.” Amen.