Kiedy na pielgrzymce chcemy kupić widokówkę, zapisać się, lub czegoś dowiedzieć udajemy się do siostry Marty Jóźwiak.

 

Marta Sikora: Należy Pani do służby informacji, prawda?

Marta Jóźwiak: Zgadza się.

MS: Jakie są wasze zadania na tegorocznej pielgrzymce?

MJ: Najważniejsze jest przeprowadzenie zapisów uczestników pielgrzymki. Robimy to nie tylko pierwszego dnia, ale także podczas kolejnych. Zajmujemy się także robotą papierkową oraz rozprowadzaniem pocztówek i gadżetów.

MS: Zajmuje Wam to dużo czasu?

MJ: Robimy to głównie wieczorami. W ciągu dnia jesteśmy na trasie razem z pielgrzymami, mamy możliwość przeżywania pielgrzymki jak wszyscy inni.

MS: Która to Pani pielgrzymka?

MJ: Osiemnasta. Pamiętam, że kiedyś pielgrzymka liczyła 10 tysięcy uczestników, a dzisiaj liczy 1200. Jako członek służb jestem tu dopiero czwarty raz.

MS: Czy widzi Pani jakieś różnice, które zaszły przez te lata, poza mniejszą liczbą uczestników?

MJ: Zauważyłam, że liczba młodzieży stosunkowo wzrasta. Kiedyś pielgrzymka składała się w większości z ludzi w podeszłym wieku. Dzisiaj jest z nami ogromna liczba młodych osób, które wprowadzają radosną atmosferę i ożywiają pielgrzymkę.

MS: Czy jest coś co sprawia Pani szczególną trudność?

MJ: Byłam tu już tyle razy, że nic mnie nie zaskoczy. Jedyną rzeczą, która daje się we znaki jest przemęczenie fizyczne i bolące stopy.

MS: W takim razie życzę zdrowia i dziękuję za rozmowę.